Warszawski Blog Parkingowy

Na tym blogu umieszczał będę zdjęcia aut parkujących niezgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym.
Każdy wpis zostanie opisany nr rejestracyjnym oraz opisem wykroczenia które kierowca w moim mniemaniu popełnił.
Każdy wpis na blogu to jedno telefoniczne zgłoszenie w Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawa
Po zakończeniu interwencji wpisy będą aktualizowane o informacje o jej wyniku.
Umieszczenie zdjęcia i postu na blogu nie jest tożsame z popełnieniem wykroczenia, o tym decyduje uprawiony funkcjonariusz lub Sąd Grodzki.

Zachęcam do szczegółowego zapoznania się z PoRD i kontaktów z telecentrum Warszawskiej SM pod numerem (+4822) 986
Uwolnijmy chodniki od nielegalnie parkujących!

wtorek, 30 kwietnia 2013

Cykliczny postój na B36

Niby nie przeszkadza nikomu. Ale co z poszanowaniem prawa (widoczny od tyłu znak B-36) i pieszych zmuszonych chodzić po DDR?
Dla tego Pana to miejsce to prywatny postój. Legalny jest 30 metrów dalej, ale on próbuje być bardziej cwany niż inni taksówkarze, którzy działają legalnie. A dzieje się to od kilku miesięcy.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Witam po przerwie!

Po długiej przerwie w publikowaniu interwencji na SM Znak B36 wraca!

Tym razem sprawdzimy skuteczność oddziału SM na Ochocie (Śródmieściu?!).

Zarzuty:
- parkowanie w obrębie skrzyżowania
- parkowanie na chodniku nie przy krawędzi jezdni
- utrudnianie ruchu pieszego

Po około 4 godzinach SM nie zrobiła nic. Ponowiono interwencję. Przyjmujący potwierdził odpowiedzialność oddziału z Ochoty.

WYNIK: Załoga SM odpisała zgłoszenie z informacją "Awaria pojazdu, oznakowany prawidłowo, brak podstaw zgłoszenia."

środa, 5 stycznia 2011

Na przykład dlatego mamy najwięcej zabitych na przejściach!

Skrzyżowanie równorzędne, przejście dla pieszych i szkoła nieopodal. A taki !#$%&!, parkuje ciężarówkę 0,3 metra przed przejściem i 2 m. przed skrzyżowaniem.
Nie muszę dodawać iż, stojąc w ten sposób kompletnie wszystko zasłaniaa, a stoi już tam chyba od Wigilii.

Nic dziwnego że ginie u nas nieomal najwięcej niechronionych uczestników ruchu.
Jak dla mnie powinno być bezwarunkowe odholowanie, zdaniem SM, zapewne tylko wezwanie.

sobota, 18 grudnia 2010

Jakże byłem naiwny!




W poprzednim poście optymistycznie informowałem odśnieżeniu chodnika wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Jakże byłem naiwny!
Odśnieżony ręcznie, był odcinek pomiędzy ul. Bora a wjazdem na most Siekierkowski.

Na moście odsnieżono jak co roku część chodnika, zaczynając od połowy wschodniej rampy wjazdowej, na jej odpowiedniku po drugiej stronie rzeki kończąc. Granicą jak zwykle przebiega pomiędzy konicem betonowej konstrukcji mostu a początek kostki.



Na dole, pomiędzy Wałem Zawadowskim a kościołem przy ul. Gościniec śnieg nieruszony od początku zimy.
Dalej "niby-lepiej" a w rzeczywistości, jeszcze trudniej. Pług traktora zostawił miejscami warstwy śniegu do 20 cm. I tak dalej aż do Czerniakowskiej.

Wymęczony, zawróciłem by do domu dotrzeć górą, razem z samochodami jadącymi od 80 km/h wzwyż.


Dla porównania, relacja z Kopenhagi: http://www.copenhagenize.com/2010/12/snowploughs-clearing-bike-lanes.html

środa, 15 grudnia 2010

Drogowcy zaspali?

W ostatnim poście, starałem się wyegzekwować umożliwienie przejścia pieszo chodnikiem przy Trasie Siekierkowskiej.
Błyskawicznie, bo po około 2 tygodniach, chodnik został oczyszczony. Przejezdny na 100%, jest odcinek pomiędzy Węzłem Marsa a Mostem Siekierkowskim.
A reszta?
Wsiadam na rower i jadę sprawdzić.