Warszawski Blog Parkingowy

Na tym blogu umieszczał będę zdjęcia aut parkujących niezgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym.
Każdy wpis zostanie opisany nr rejestracyjnym oraz opisem wykroczenia które kierowca w moim mniemaniu popełnił.
Każdy wpis na blogu to jedno telefoniczne zgłoszenie w Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawa
Po zakończeniu interwencji wpisy będą aktualizowane o informacje o jej wyniku.
Umieszczenie zdjęcia i postu na blogu nie jest tożsame z popełnieniem wykroczenia, o tym decyduje uprawiony funkcjonariusz lub Sąd Grodzki.

Zachęcam do szczegółowego zapoznania się z PoRD i kontaktów z telecentrum Warszawskiej SM pod numerem (+4822) 986
Uwolnijmy chodniki od nielegalnie parkujących!

środa, 7 kwietnia 2010

WE0067R cały dzień na DDR


Dziś rano gdy jechałem na szkolenie oglądałem tego szrota z drugiej strony.
Ponieważ nie było kierowcy a obawiałem się że SM nie zdąży przyjechać na czas, zignorowałem go.

Jakie było moje zdziwienie gdy wracając około 17:00 dojechałem do skrzyżowania Witosa/Czerniakowska. Jak się okazało grat jak stał tak stoi. Tym razem nie ociągałem się i od razu zadzwoniłem do SM.

ps. Jak się okazało nie był to samochód ZOM/Sita jak wspominałem tutaj


Około 17:46 załoga Straży Miejskiej wystawiła wezwanie.

4 komentarze:

  1. ja mam pytanie, bo sie nie znam. Co można zrobić w takim przypadku, gdy ktoś nas zastawia autem że nie możemy wyjechać? Zrobił to (ten szary mondeo) już drugi raz, wcześniej ja nie mogłem wyjechać. Facet myśli że jego miejsce jest na miejscu tej czarnej hondy i już nie raz wsadzał kartki za wycieraczki, podnosił je, czy składał lusterka. Czy w takiej sytuacji można zadzwonić do SM żeby ukarała człowieka mandatem, czy zadzwonić do SM żeby go odholowała, bo musze natychmiast jechać np do chorej babci. oto zdjęcie http://img339.imageshack.us/img339/4003/debilta.jpg

    dziękuje za pomoc i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. @Maciej
    1. Czy to jest droga wewnętrzna?
    Jeżeli tak to SM (do czasu zmiany ustawy - prace trwają) nie może interweniować. No chyba że droga wewnętrzna jest oznaczona znakiem "Strefa Zamieszkania" (D-40).
    Może to zrobić właściciel/zarządca terenu. Nie znam szczegółów ale zdaje się że może odholować takie auto i żądać zwrotu kosztów.

    2. Nie znam szczegółów ale wydaje mi się że w tym miejscu (tam gdzie Honda i Renault [pański :)] ?) w ogóle nie powinny parkować samochody? Jeżeli wjedzie się głęboko to jak dla mnie podpada to pod Art 47 Pkt. 2 (Parkowanie na chodniku nie przy krawędzi jezdni), ale może się mylę gdyż w życiu nie widziałem tego miejsca.
    Po za tym może tego zabraniać regulamin spółdzielni/wspólnoty (parkowanie pod oknami)

    3. Tak czy inaczej, (jeżeli nie jest spełniony warunek nr 1) kolejnym razem proszę zgłosić sprawę do SM i na nich zaczekać. Może to trwać około godziny. Proszę od razu powiedzieć że ktoś uniemożliwia Panu wyjazd. Przyjadą postękają, bezskutecznie spróbują ustalić właściciela i w końcu wezwą holownik.

    4. Może rozwiązaniem jest pogadać z gościem od Forda? A może mu zostawić kartkę z prośbą o nie zastawianie?

    OdpowiedzUsuń
  3. jest to raczej droga wewnętrzna, a sprawa wygląda tak, że nigdy nie bylo problemow z parkowaniem, do czasu gdy nie zaczeli budować bloku mieszkanego przez co zlikwidowali okolo 150 miejsc parkingowych. Facet z mondeo zapewne chce ze jak wróci z pracy czy z działki to chce miec meijsce parkingowe pod blokiem. Nakleił na drzwi od swojej kanciapy znak B36 i zawiesił kartkę że "magazyn otwarty w godzinach od pon-niedzieli 6-23" jakoś tak. Więc myśli że to jest jego miejsce parkingowe, bo ma tam obok magazyn w ktorym trzyma pewnie pare puszek po farbach. Wczoraj hondzie zostawił karte "proszę nie zastawiać mojego meijsca parkingowego, bo nie będe odpowiadać za uszkodzenie pojazdu". Z facetem nie ma co gadać, bo chyba jest jakiś psychiczny. Napisałem mu kartke żeby nie zastawiał sąsiadom samochodów, ale pewnie i tak będzie zastawiać. A co do zakazu ktory sobie nakleił na drzwiach, to nie ma żadnej mocy prawnej (tak mi sie wydaje). A boje się że pewnej nocy jak mu sie nie spodoba moj samochód (nie renault) to mi przebije opony jak już się stalo, co zapewne sprawa tego człowieka. Dziekuje bardzo za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy iż będziesz parkował płyciej. Tak ja sąsiednie czarne auto. W wyniku tego gość nie będzie miał jak cię zastawić jednocześnie nie tarasując ruchu.

    OdpowiedzUsuń