Straż miejska o tym dobrze wie, nawet podczas zgłoszenia sami od razu pytają czy to ul. Giełdowa, jeśli zgłoszenie dotyczy tego regionu. Co z tego, skoro i tak codziennie jest taki sam obraz? Zgłaszałem to przez dwa tygodnie codzienne, ale nawet radiowóz nie podjechał. Pikanterii dodaje fakt, ze 200 metrów obok - (skrzyżowanie Grzybowskiej i Karolkowej) jest oficjalny parking policyjny, gdzie co dzień parkuje kilkadziesiąt policyjnych radiowozów, wiec policja ma bardzo blisko. Osobiście tez widziałem radiowóz Straży Miejskiej, który powoli jechal ul. Giełdową i nie podjął żadnej interwencji przyglądając się pojazdom stojącym bezpośrednio pod znakami zakazu.
Czy zatem nie powinno się zlikwidować tam znaków zakazu zatrzymywania skoro ani kierowcy ich nie chcą przestrzegać, ani Straż Miejska nie ma chęci by ten nakaz egzekwować?
Pozdrawiam
Andrzej

donosicielu, wzorze postępowania, nie mający żadnego występku na sumieniu - wez sie ogarnij, znajdz sobei dziewczyne, albo zadzwon do kolegów z ktorymi chodziles do szkoly, popros zeby cie wzieli na piwo, albo idz pobiegaj, poplywaj, poruchaj, rzuc internet, cyfre, i parkujące samochody - zobaczysz ze zycie moze byc na prawde fajne. przestan ludziom bezinteresownie dokuczac - zwroci ci sie to, na prawde :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAleż zgłaszanie buractwa do SM to bardzo dobry sposób na wolny czas. Zamiast pogrążać się w hedonizmie lepiej zrobić coś dla społeczności :)
OdpowiedzUsuń na zawszeno comments. wspolczuje.
OdpowiedzUsuń na zawszeKomu współczujesz? Kierowcom mającym w d*pie innych użytkowników dróg i przepisy?
OdpowiedzUsuń na zawszetrzeba współczuć takim głupim ludziom :/
OdpowiedzUsuń na zawszeWspółczucie nie wystarczy. Po otrzymaniu wezwania od SM może coś w pustej główce zaskoczy. Nie prędzej.
OdpowiedzUsuń na zawszeWidać że dzieci w przedszkolu i szkole wycierały o Ciebie gluty i teraz mścisz się na wszystkich w ten śmieszny sposób. Naprawdę nie masz nic ciekawszego do roboty?? Licz spadające liście, zbieraj niedopałki z przystanków albo cokolwiek innego co będzie miało większą korzyść dla ogółu niż Twoje donosicielstwo... Żałosne!
OdpowiedzUsuń na zawszeHa, kolejny, który nie zauważył, że komuna skończyła się ponad 20 lat temu. Jakiś upgrade mentalności by się przydał. Jeśli ci pasuje mieszkanie w syfie to mieszkaj. Mi nie pasuje :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA czytanie jak typki twojego pokroju tupią nóżkami, bo ktoś się nie zgadza na ich chamstwo jest najlepszą nagrodą :)
Pepiku, co do Giełdowej to przesadziłeś. Znak b-36, przy południowej krawędzi ulicy, ustawiony jest tak, że nie wiadomo czy tyczy się jej przecznicy (zdjęcie dolne) czy samej Giełdowej (Byłem dziś, 7 II 2011, znak przekrzywiony bardziej niż na zdjęciu). Jakby tego mało, dalej pod budynkiem nr. 7/9 są specjalne srebrne słupki odgradzające przestrzeń dla pieszych od części chodnika przeznaczonej dla samochodów. Zaparkowany umiejętnie sedan nie wystaje na jezdnię. To miejsce aż prosi się o parkowanie, mimo to SM wali tam mandaty. Jak napiszesz jeszcze, że sensowne jest odholowywanie samochodów z Leszowej (w pobliżu Al.N.) to dostaniesz Puchar Przyjaciela NRD.
OdpowiedzUsuń na zawszePrawdziwie irytujaca jest sytuacja z zatoczkami parkingowymi obok budynku nr 52 na Gieldowej. Tam rowniez SM wlepia wszystkim parkujacym mandaty!
OdpowiedzUsuń na zawsze"Bo nie ma znaku 'parking'". Zakaz parkowania wg SM obowiazuje na CALEJ Gieldowej, lacznie z przeznaczonymi do parkowania zatoczkami. Administrator budynku zna sytuacje i umywa rece, a sam wybudowal zatoczki. Gdzie tu sens?