Warszawski Blog Parkingowy

Na tym blogu umieszczał będę zdjęcia aut parkujących niezgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym.
Każdy wpis zostanie opisany nr rejestracyjnym oraz opisem wykroczenia które kierowca w moim mniemaniu popełnił.
Każdy wpis na blogu to jedno telefoniczne zgłoszenie w Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawa
Po zakończeniu interwencji wpisy będą aktualizowane o informacje o jej wyniku.
Umieszczenie zdjęcia i postu na blogu nie jest tożsame z popełnieniem wykroczenia, o tym decyduje uprawiony funkcjonariusz lub Sąd Grodzki.

Zachęcam do szczegółowego zapoznania się z PoRD i kontaktów z telecentrum Warszawskiej SM pod numerem (+4822) 986
Uwolnijmy chodniki od nielegalnie parkujących!

niedziela, 14 listopada 2010

GRomanik prosi ZDM o interwencję

Zwracam się z prośbą o wyeliminowanie przy pomocy słupków blokujących U-12c lub słupków blokujących typu Syrenka możliwości nielegalnego parkowania na ciągu pieszo-rowerowym po zachodniej stronie ul. Belwederskiej na odcinku na południe od ul. Klonowej oraz o niezwłoczne usunięcie głębokich miejscami na kilkanaście cm nierówności nawierzchni przy ogrodzeniu, które narażają rowerzystów zjeżdżających w dół na upadek przy znacznej prędkości, który może zagrażać ich zdrowiu a nawet życiu, gdy upadający rowerzysta w wyniku utraty panowania nad pojazdem wywróci się na jezdnię tuż przed nadjeżdżający autobus lub samochód.





W związku z odpowiedzią ZDM-ZTOR-IO-KJN-5512-5384-2-10 z 28 października 2010 r. podpisaną przez zastępcę dyrektora, pana Michała Trzcińskiego na pismo GR/29/09/2010/ZDM/06 z 29 września 2010 r. dotyczące podjęcia działań mających na celu wygrodzenie słupkami blokującymi typu U-12c miejsc postojowych na chodniku przy ul. Boya-Żeleńskiego zwracam się o bardziej wnikliwe przeanalizowanie sytuacji, ponieważ obawiam się, że odnowienie oznakowania poziomego (którego śladów na ul. Boya- Żeleńskiego nie stwierdziłem, więc albo nie było odnawiane od lat, albo zostało usunięte wraz z chodnikiem podczas jego wymiany, albo po prostu go tam nigdy nie było) nie doprowadzi do wyegzekwowania parkowania równoległego. Jeśli nie chcą państwo stosować słupków blokujących do jego wyegzekwowania, to może warto rozważyć zastosowanie ogranicznikóNatomiast sytuacja na chodniku pomiędzy wyznaczonymi miejscami parkingowymi a skrzyżowaniem z ul. Puławską i ul. Waryńskiego, gdzie samochody regularnie blokują całą szerokość chodnika przylegającego do jezdni przekracza zarówno techniczne, jak i organizacyjne możliwości Straży Miejskiej w zakresie udrożnienia go dla pieszych, ponieważ wystawienie wezwań przez Straż Miejską nie rozwiąże problemu braku możliwości przejścia chodnikiem, podobnie jak założenie blokady na koło, a każdorazowa akcja usuwania pojazdów trwałaby wiele godzin, a bardzo prawdopodobne, że odholowanie samochodów zaparkowanych na chodniku byłoby niemożliwe ze względu na brak wystarczającego odstępu pomiędzy przodem lub tyłem samochodu zaparkowanego na chodniku a latarnią lub innym pojazdem pozwalającego na ustawienie holownika w sposób umożliwiający odholowanie oraz konieczność zablokowania pasa ruchu przylegającego do chodnika na wiele godzin. Dochodzę do wniosku, że występując do Straży Miejskiej o objęcie kontrolą kolejnych obszarów przyczyniają się Państwo jedynie do dalszego obniżania skuteczności tej formacji ze względu na rozszerzanie obszaru jej działań o coraz to nowe miejsca, co w efekcie będzie prowadzić jedynie do wzrostu poczucia bezkarności u nieprawidłowo parkujących kierowców i eskalację problemu. w parkingowych umieszczonych pomiędzy miejscami parkingowymi a chodnikiem. Chciałbym również zwrócić uwagę na fakt, że odpowiedź którą otrzymałem jest niezgodna z oświadczeniem dyrektor ZDM, pani Grażyny Lendzion, w wywiadzie przeprowadzonym przez pana Grzegorza Lisickiego pt. „Sposób na parkingowych cwaniaków? Najlepsze są słupki” opublikowanym 15 października 2010 r. w Gazecie Wyborczej, z którego treścią można się zapoznać na http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8514552,Sposob_na_parkingowych_cwaniakow__Najlepsze_sa_slupki.html">stronie internetowej Gazety Stołecznej. W związku z powyższym chciałbym zapytać, dlaczego inne podejście prezentują państwo w mediach, a inne w odpowiedzi na moje pismo?


Zwracam się z prośbą o podjęcie działań mających na celu wyeliminowanie możliwości nielegalnego parkowania na chodniku i drodze rowerowej po zachodniej stronie ul. Belwederskiej na odcinku od ul. Bagatela do ul. Klonowej
Proszę o odpowiedź listem zwykłym bez zwrotnego potwierdzenia odbioru w terminie wynikającym z art. 35 KPA oraz informowanie mnie o działaniach podejmowanych w powyższej sprawie.






--
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl

czwartek, 11 listopada 2010

Jak za stodołą tak i w mieście

Naród się motoryzuje na potęgę. Liczba aut na mieszkańca Stolicy jest już niemal wyższa niż w Berlinie. Niestety wzrost zamożności społeczeństwa nie przekłada się na kulturę osobistą i szacunek dla prawa i innych obywateli.
Ten Pan zaparkował tak samo jak jego dziadek mógłby zachować się parkując traktor za stodołą.


To prawda że zieleń w tym miejscu osiedla Gocław, aż prosi się o rękę ogrodnika. Ale czy to jest powód by dodatkowo ją niszczyć?
Miejsc parkingowych jest mało, ale doskonale wiem, że w ostateczności konieczne będzie przejście dodatkowych 100-200 metrów.
Czy to tak wiele w porównaniu do 400 PLN mandatu?