Warszawski Blog Parkingowy

Na tym blogu umieszczał będę zdjęcia aut parkujących niezgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym.
Każdy wpis zostanie opisany nr rejestracyjnym oraz opisem wykroczenia które kierowca w moim mniemaniu popełnił.
Każdy wpis na blogu to jedno telefoniczne zgłoszenie w Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawa
Po zakończeniu interwencji wpisy będą aktualizowane o informacje o jej wyniku.
Umieszczenie zdjęcia i postu na blogu nie jest tożsame z popełnieniem wykroczenia, o tym decyduje uprawiony funkcjonariusz lub Sąd Grodzki.

Zachęcam do szczegółowego zapoznania się z PoRD i kontaktów z telecentrum Warszawskiej SM pod numerem (+4822) 986
Uwolnijmy chodniki od nielegalnie parkujących!

sobota, 18 grudnia 2010

Jakże byłem naiwny!




W poprzednim poście optymistycznie informowałem odśnieżeniu chodnika wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Jakże byłem naiwny!
Odśnieżony ręcznie, był odcinek pomiędzy ul. Bora a wjazdem na most Siekierkowski.

Na moście odsnieżono jak co roku część chodnika, zaczynając od połowy wschodniej rampy wjazdowej, na jej odpowiedniku po drugiej stronie rzeki kończąc. Granicą jak zwykle przebiega pomiędzy konicem betonowej konstrukcji mostu a początek kostki.



Na dole, pomiędzy Wałem Zawadowskim a kościołem przy ul. Gościniec śnieg nieruszony od początku zimy.
Dalej "niby-lepiej" a w rzeczywistości, jeszcze trudniej. Pług traktora zostawił miejscami warstwy śniegu do 20 cm. I tak dalej aż do Czerniakowskiej.

Wymęczony, zawróciłem by do domu dotrzeć górą, razem z samochodami jadącymi od 80 km/h wzwyż.


Dla porównania, relacja z Kopenhagi: http://www.copenhagenize.com/2010/12/snowploughs-clearing-bike-lanes.html

środa, 15 grudnia 2010

Drogowcy zaspali?

W ostatnim poście, starałem się wyegzekwować umożliwienie przejścia pieszo chodnikiem przy Trasie Siekierkowskiej.
Błyskawicznie, bo po około 2 tygodniach, chodnik został oczyszczony. Przejezdny na 100%, jest odcinek pomiędzy Węzłem Marsa a Mostem Siekierkowskim.
A reszta?
Wsiadam na rower i jadę sprawdzić.

środa, 8 grudnia 2010

Moje Boje o przeprawę

Jako że odczuwam lekką obawę przed poruszaniem się rowerem wiaduktami Mostu i Trasy Siekierkowskiej, (gdzie jak powszechnie wiadomo samochody poruszają się z maksymalną prędkością 80 km/h), a chodniki i DdR wzdłuż Trasy Siekierkowskiej nie widziały łopaty/pługa od poprzedniej zimy, poprosiłem o pomoc Straż Miejską Miasta Stołecznego Warszawy.
Niestety droga ta jedyną rozsądną czasowo do mojego miejsca pracy.
Autem mogę z przyjemnością pojechać poza godzinami szczytu lub w sobotę. Ponieważ szanowny projektant olał komunikację szynową, a na TŚ nie ma wydzielonych pasów dla komunikacji miejskiej, autobus pozostaje jedyną dostępna forma transportu zbiorowego. Niestety jak wiadomo na TŚ autobusy stoją w korkach zgodnie z demokratyczną zasadą - was 150 osób w jednym autobusie na 45m2, ja sam a średnio jako 1,3 osoby/samochód na 10m2. Alternatywą jest transport mocno "mieszany" - autobusem do kładki (w osi ul. Saska) nad Trasą Łazienkowską, autobusem po buspasie do stacji Politechnika, metrem do Wierzbna, i tramwajem na Służewiec. Rekord łącznie z dojściem do celu przez nieodśnieżone chodniki to 56 minut.

Jako że ZOM nie ma w swoim statucie odśnieżania dróg (w tym rowerowych) a jedynie odśnieżanie ulic, postanowiłem zweryfikować czy możliwe jest wyegzekwowanie odśnieżenia choćby chodnika wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Świadomy praw i obowiązków jestem gotowy na przyjęcie odpowiedzialności za wykroczenie w postaci jazdy rowerem po szarej a nie różowej kostce Bauma.
W związku z tym zgłosiłem:
- nie oczyszczony chodnik (cała długość TŚ) - zgłoszenie 2194944 z dnia 02-12-2010
- nie oczyszczony chodnik (TŚ od pętli Gocław do Mostu) - zgłoszenie 2204114 z dnia 08-12-2010

C.D.N.